Korale- moda powraca

Jak oglądam jakieś stare filmy kostiumowe to największą uwagę zwracam na korale, kiedyś chyba dama jak nie miała ich na sobie to nie wychodziła z domu, szkoda tylko że większość a właściwie wszystkie te stare filmy były czarno białe i nie widać nich jakiego koloru był te paciorki. Znając jednak dobry smak kobiet z przeszłości na pewno były one w kolorze zbliżonym do suknia albo też w zupełnie z nią kontrastującym. Moja babcia mówiła mi że ona w czasach młodości też lubiłam przystroić się takimi świecidełkami. Takie paciorki są zresztą bardzo dobre na wszelkiego rodzaju prezenty, można je dać kobiecie na urodziny, na imieniny, na mikołajki i oczywiście na dzień kobiet, kiedyś kupiłam mojej mamie na dzień matki takie piękne czerwone koraliki, moja mama często je zakładała do czarnej bluzki, i chociaż były one nie pozorne i takie zwykłe to jednak w zestawieniu z czernią nabierały jakiegoś blasku i mieniły się w świetle jak rubiny. Bardzo podobały mi się również torebki jakie kiedyś miały damy, teraz już nie ma takich. Kiedyś robiąc porządki na strych u mojej babci ze strony ojca natrafiłam na takie malutkie cudo. Była to malutka torebeczka ze skóry rekina z metalowymi okuciami i chociaż leżała ona tyle lat na strychu gdzieś na dnie kufra to po umyciu wyglądała on jak prosto ze sklepu. Wzięłam ją od babci i od tej pory była to moja wizytowa torebeczka.